Witajcie!
Zgadza się, dawno nas nie było w tym zakątku Internetu, ale najgorsze jest to, że obecnie nie mam już wytłumaczenia dla naszej analizatorskiej inercji: poprawki zaliczone, praktyki zakończone, wakacje jak to wakacje... kończą się szybko i nieubłaganie jak mecz Polski z Czarnogórą po nieuznanym golu Błaszczykowskiego. A właśnie, skoro już wywołujemy wilka z lasu: oboje obiecujemy, że rozpoczynamy zaawansowane prace nad kolejną porcją przygód dortmundzkiej paczki, domorosłej pani psycholog i jej adoratorów wziętych ze scenariusza Trudnych Spraw! W ramach nadrabiania zaległości szykuje się spora dawka analizy, także... bądźcie czujni :)
Ale my nie to tym... to jest, także o tym, ale "to wstęp tylko, to przygrywka". Wykorzystajmy fakt, że jestesmy odwiedzani i czytani przez
Szalikowcy-Radarowcy otwierają się na wszelkie Wasze pytania! W komentarzach pod notką pytajcie o wszystko, co chcielibyście wiedzieć na nasz temat (w granicach rozsądku i przyzwoitości, rzecz jasna), czyli... może o sportowe pasje, zainteresowania, zajęcia, opka analizowane kiedyś, teraz i w przyszłości, zdanie na różne tematy, o pomysł na takie typu liche zajęcie w Internetach, psy, koty, ryby, nierogaciznę i co tylko ciekawego Wam przyjdzie do głowy. Razem z Tuśką usiądziemy potem i (oby jak najprędzej!) postaramy się zaspokoić Waszą ciekawość. Być może nasze odpowiedzi będą nawet zabawne, ale już tradycyjnie nie możemy tego gwarantować.
A potem siadamy do biurek i hajda na opko! Obiecujemy! :)
PS. Łapcie zdjęcie uroczego łabędzia, który będzie towarzyszył polskim siatkarzom podczas mistrzostw Europy. Do boju!
